Złote Wakacje
Hotele
| Chinatown i Little Italy |
|
|
|
| poniedziałek, 17 maja 2010 05:45 |
|
Chinatown
W całym San Francisco ilość osób z Azji stanowi już prawdopodobnie ponad 15% populacji co jest największą jednolitą grupą (dane na podstawie dzielnicy Milbrae i obserwacji ulic. Zupełnie inaczej niż w Los Angeles, gdzie wciąż większość stanowią meksykanie. W Chinatown są dwie główne, równoległe ulice turystyczne – Stockton i Grant Avenue. Dzielnicę odwiedzaliśmy w niedzielę ok godziny 11 – nie było tłoku, można było spokojnie przejść ulicami, zrobić zdjęcie ze środka ulicy. Wracaliśmy tą samą drogą po wizycie w dzielnicy włoskiej, i okazało się, że to samo miejsce wygląda zupełnie inaczej. Nie można było przejść chodnikiem, setki ludzi (azjatów) robiących zakupy spożywcze, jedzących szybki obiad w restauracyjkach. Musieliśmy skręcić w mniejszą uliczkę, aby móc swobodnie kontynuować spacer w kierunku Market Street. Po drodze mijały nas zjeżdżające z góry a następnie podjeżdżające tramwaje – cable cars.
The Bay to Breakers
Little Russia
|
Wyszukaj
Pogoda w Los Angeles
Wilgotność: 65%
Ciśnienie: 1010hPa (Ciśnienie stabilne)
Warunki pogodowe: Clear
Kierunek wiatru: PnPnZd
Prędkość wiatru: 8.0km/h







Widać wyraźnie różnicę – jest znacznie mniej ludzi, nie ma sklepików „ze wszystkim” na ulicy, jest czyściej, wystawy sklepów i restauracji są bardziej uporządkowane i „europejskie”. Pachnie pizzą i kawą. Zatrzymaliśmy się na mały posiłek w oryginalnej włoskiej kawiarence. Przygotowane świeżo spaghetti było całkiem smaczne. Jak przystało na włochów, hasło do sieci WiFi to nazwa drużyny z Neapolu, a wskazał mi ją właściciel na szaliku, kiedy mieliśmy problem z przeliterowaniem i poprawnych jej wpisaniem przy logowaniu. W pobliżu znajduje się słynny budynek Transamerica Pyramid, charakterystyczny zielony budynek Columbus Tower/Sentinel Building oraz charakterystyczna wieża Coit Tower na wzgórzu telegraficznym, na którą tym razem nie chciało nam się wchodzić. Dzień wcześniej wjechaliśmy tam samochodem, co jest dość emocjonującym przeżyciem, bo kąt nachylenia jest prawdopodobnie większy niż 45 stopni.
Bieg odbywa się zawsze w trzecią niedzielę mają. Wg opisu wyczytanego w sieci bieg ma zapewnić pracownikom dużych firm równowagę pomiędzy życiem firmowym i prywatnym i tutaj można pokazać jaki ma się dystans do siebie i życia przybierając się w jak najbardziej „odjechany” strój. Bieg charakteryzuje się również znacznym stopniem nagości „biegaczy”, czasami bardziej niż oczekiwaliby tego organizatorzy, ale ogólnie stroje uczestników prezentują cię naprawdę efektownie i oryginalnie.
Wracając po południu do hotelu, niestety w korku pomiędzy Gbolden Gate Prak i freewayem 101, przez przypadek trafiliśmy do dzielnicy o której czytaliśmy wcześniej. Przy Geary Street, pomiędzy ulicami 16 i 24 jest tzn. Mała Rosja, ze względu na dużą ilość mieszkańców z tego regionu. Nie odnotowaliśmy szczególnej różnicy w stosunku do innych dzielnic, tylko kilka małych napisów cyrylicą oraz okazała cerkiew. Tylko tutaj udało nam się dostrzec „Polish Delicatessen”. W niedzielę nie było czynne, ale w pobliżu zatrzymaliśmy się na kawę i ciastko w bardzo przyjemnej kawiarence Pete's Cafe.
